Menu

Ask Me Now!

Krótko i na temat

Nauka słówek

wiecznistudenci

Hey,Hi,Hello !

Witam wszystkich czytelników, zachęcam do przeczytania ostatniej notki na temat efektywnych metod nauczania języków obcych przed świętami.


Jak można zauważyć na Naszym blogu pojawiło się wiele metod, są metody poprzez zabawę a są też takie na poważnie z książką w ręku. Dziś chcę Wam przedstawić kolejną metodę efektywnego nauczania. Metode nauczania słówek .


Kto szybciej uczy się słówek języka obcego?


Ktoś, kto spędza długie godziny na kursach językowych, studiuje książki i repetytoria gramatyczne, rozwiązuje setki ćwiczeń i uzupełnianek… czy ktoś, kto bawi się językiem rozmawiając z ludźmi, podróżując i poznając kraje związane z językiem, którego się uczy? Jak czujesz, kto z nich szybciej opanuje komunikacyjny zestaw słów języka obcego?


Odpowiedź jest prosta .


Oczywiście ten, kto codziennie mówi ciągle trenując słówka w naturalny otoczeniu. Sama nauka list słówek i rozwiązywanie zadań z podręczników nie wystarczy, aby szybko i skutecznie nauczyć się słownictwa z języka obcego. Gdyby wystarczała, to każdy po szkole średniej mówiłby genialnie w obcym języku. A tak się nie dzieje!


Dlatego chcę poruszyć temat : „Zapamiętywanie słówek z wykorzystaniem mechanizmów pamięci. „


Wszystkie techniki zapamiętywania słówek, których nauczę Cię w tej notce są zgodne z naturalnymi mechanizmami pamięci i funkcjonowania mózgu. Mózg najszybciej uczy się w kontekście Im bogatszy kontekst językowy, tym szybciej uczysz się słówek i rozmowy. Dlatego właśnie, gdy wyjeżdżasz zagranicę masz prawie gwarantowaną błyskawiczną naukę słówek i języka. Jesteś bowiem w najbardziej bogatym kontekście, jaki możesz stworzyć. Jesteś otoczony dźwiękami i obrazami języka obcego. Musisz zadawać ludziom pytania oraz odpowiadać na ich pytania.


Jednak wiesz co jest najfajniejsze?


Wcale nie musisz być za granicą, aby szybko i bardzo skutecznie zapamiętywać słówka. Wystarczy, że będziesz się ich uczył tak jakbyś był za granicą. Nawet Albert Einstein mówił, że wyobraźnia jest najważniejsza. Gdybyś był na wakacjach na Florydzie, to w jaki sposób poznawałbyś nowe słówka? Ktoś użyłby nieznanego słówka w pytaniu do Ciebie. Ty musiałbyś z kontekstu lub ze słownika zrozumieć nowe słowo i odpowiedzieć na pytanie. To samo możesz zrobić samodzielnie w domu. Czysta komunikacja, czysty rozwój . Im bogatszy kontekst w jakim zapamiętujesz słówka i zwroty, tym łatwiej nauczysz się je wykorzystywać i przypominać na zawołanie nawet w środku nocy. Im trudniejsze i rzadziej używane słówko chcesz zapamiętać, tym więcej zabawnych lub głupich pytań i odpowiedzi powinieneś stworzyć i wypowiedzieć.


Mam nadzieję że ta metoda Wam się spodoba i będziecie mogli trenować język za pomocą komunikacji np. z przyjacielem.

Najważniejsze to są chęci i pamiętajcie -    " Dla chcącego nic trudnego "

jezyki_obce

~ Tynka

Rutyna zabija? Na pewno nie naukę! Kilka słów o oczyszczaniu umysłu i koncentracji.

wiecznistudenci

Hey, Hi, Hello!

Chciałbym powitać wszystkich w kolejnym wpisie. Główną tematyką dzisiejszego wpisu będzie koncentracja i oczyszczanie umysłu (mam tutaj na myśli m.in. pozbywanie się stresu). Jak dobrze przygotować się do nauki? Jak się uczyć, aby nie zapomnieć? Co zrobić, aby "oczyścić" swój umysł z wszelkich negatywnych rzeczy? Odpowiedzi szukajcie poniżej!

Zacznijmy więc od początku - przygotowania do nauki. Aby możliwie jak najprościej rozpocząć i ułatwić naukę, należy podążać za tymi trzema prostymi wskazówkami:

1. Chroń się przed dystrakcjami! Jeżeli masz zamiar się czegoś nauczyć (nie rozpatruję tutaj słynnej zasady "3xZ") musisz stworzyć sobie odpowiednie warunki do nauki. Wycisz telefon (najlepiej byłoby gdybyś go wyłączył - wówczas nie będzie pokusy zerkania na ekran wyświetlacza), wyłącz komputer i poinformuj swoich współlokatorów/rodziców aby nie przeszkadzali Ci przez najbliższe półtorej godziny. Dla przypomnienia możesz powiesić kartkę na drzwiach i zamknąć się w pokoju, aby zupełnie odizolować się od wszystkich czynników zewnętrznych, które potencjalnie mogłyby zakłócić Twoją naukę. Aby dodatkowo zmotywować się do takiego typu działania, ustal sobie swojego rodzaju "nagrodę" - np. po każdej takiej sesji, obejrzysz sobie film dla rozluźnienia. To z pewnością poprawi Twoją motywację.

2. W jednym z moich poprzednich wpisów poruszyłem temat motywacji. Można go zastosować nie tylko w nauce języka angielskiego, ale również w nauce jakiegokolwiek innego przedmiotu. Konieczne jest tutaj ustalenie CELU nauki. Musisz odpowiedzieć sobie czego chcesz się uczyć teraz, po co chcesz się tego nauczyć, do czego będzie Ci to potrzebne. W praktyce wygląda to tak, że im lepiej wiesz czego szukasz, tym szybciej to znajdziesz i te informacje przyswoisz. Tutaj pomocne może być stworzenie listy z poszczególnymi tematami do ogarnięcia - jeśli będziesz już coś umiał, to po prostu wykreślisz dany temat. Chyba nie ma nic bardziej motywującego, niż kurcząca się lista wymaganych tematów, prawda? :)

3. Jeżeli coś czytasz, wskazuj na to palcem, użyj go jako swojego rodzaju "wskaźnika". Może brzmi to głupio i bezpodstawnie, ale w rzeczywistości gdy wodzimy palcem wraz z czytanym tekstem, zdolność czytania ze zrozumieniem (a chyba głównie o to w nauce chodzi ;)) wzrasta nawet dwukrotnie! Ciągnij go w tempie, który daje Ci pełen komfort zrozumienia i zapamiętania. Zmysł dotyku dodatkowo pobudzi Twoją koncentrację na tym co robisz, zaangażuje Twój kolejny zmysł, a to przyczyni się do jeszcze łatwiejszego zapamiętania wymaganego materiału.

 

Jeżeli opanowałeś już te fundamentalne zasady, teraz możesz do nich dołączyć dodatkowe czynności, takie jak interwałowy cykl nauki. Oznacza to ni mniej, ni więcej tyle, że przykładowo po każdych 30 minutach nauki robisz sobie 10-cio minutową przerwę, najlepiej na jakąś małą aktywność fizyczną. Pomoże Ci to poprawić krążenie w organizmie, a to przyczyni się do lepszego natlenowania krwi, co ma bezpośredni wpływ na dotlenienie mózgu. Udowodniono eksperymentalnie, że aktywność fizyczna o średniej intensywności ma pozytywny wpływ na naukę.

 

Na koniec pozostawiłem kwestię oczyszczenia umysłu. Głównym czynnikiem jest tutaj stres. Ale jak powszechnie wiadomo - stres jest czymś negatywnym, a nauka przebiega lepiej przy braku negatywnych myśli. Jak więc prosto można się pozbyć stresu? Rzekłbym, że odpowiedź o ile nie brzmi absurdalnie, o tyle jest wręcz śmiesznie prosta. Wystarczy, że przed każdą sesją z książkami wypiszesz wszystkie myśli które przychodzą Ci do głowy, dajmy na to - przez 10 minut. Oczywiście, pomyślisz sobie że to jest idiotyczne. Spisywanie wszystkiego co przychodzi Ci do głowy przez 10 minut? Ale po co to komu? Otóż nic nie dzieje się bez przyczyny. Praktycznie wszystkie nasze myśli, odczucia, emocje są związane z czymś ważnym. Dlaczego warto je zapisywać? Jest to spowodowane naszymi odruchami bezwarunkowymi - gdy wypiszesz już wszystkie rzeczy które przyszły Ci do głowy, "oszukasz swój mózg" i będzie on miał świadomość, że wszystkie ważne sprawy są zapisane, znajdują się w jednym miejscu. Uspokoisz tym samym swoje myśli, poznasz swoje schematy myślenia, negatywne przekonania i zdystansujesz się do nich szybko i skutecznie co przyczyni się do lepszego przygotowania do nauki!

blog1


To tyle w moim ostatnim wpisie przed świętami! W tym miejscu chciałbym życzyć wszystkim czytelnikom zdrowych, spokojnych, spędzonej w rodzinnej atmosferze, ale przede wszystkim - wesołych Świąt Bożego Narodzenia i do siego roku!

Enjoy!

~ZeeBee

Komiksy i pisemka

wiecznistudenci

Hey, Hi, Hello!

Następnym pomysłem na naukę jest czytanie kolorowych czasopism, gazet i komiksów w języku angielskim.

Bardzo fajna i przyjemna sprawa. Chyba każdy z nas lubi pośmiać się przeglądając zabawne komiksy. Ja osobiście uwielbiam te stare Disney'owskie, z dzieciństwa, bo takie są najlepsze. Czytając je w oryginalnym języku nie dość, że uczymy się angielskiego, to historyjki nie tracą na swojej formie i prawdziwości. Polacy zupełnie inaczej tłumaczą czy to filmy, czy literature z języków obcych. Niektóre wątki są zupełnie różne przed i po przetłumaczeniu. Zawsze więc jest to plus wiedzieć jak było na 100% ;) 

Super jest też kiedy zdecydujemy sie regularnie czytać zagraniczne czasopisma/gazety. Są one bardzo pouczające i poruszają różne tematy, np.  "New York Times". Możemy też zerknąć na Wikipedie w języku angielskim. Od razu da się zauważyć, że informacje są bardziej rozbudowane, co znowu daje nam możliwość poznania nowych wyrażeń. 

Na dziś to tyle. Do następnego wpisu :)

Enjoy!

~Bączuś

Szybka nauka słówek, czyli szybko i przyjemnie! :D

wiecznistudenci

Hey, Hi, Hello!

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moją metodę na słówka. Jest to metoda, która sama wyszła przy nauce. Wiadomo, że nauka słówek może być długa i trudna do zapamiętania na długo, ale znalazłam sposób, który może i Tobie ułatwi to sprawę ;)

Nauka polega na tym, że w pierwszej kolejności układamy słówka alfabetycznie w języku angielskim. Następnie tłumaczymy słówka i dzielimy na grupy mniej więcej po 20 słówek. Teraz ważna jest wymowa słówka, czym bardziej się skupimy na wymowie słówka w języku obcym tym szybciej nam się skojarzy z polskim! Następnie próbujemy tak z 10 razy przeczytać wszystkie słówka wraz z tłumaczeniem, poprawnie wymawiając. Później piszemy na jakiejś kartce te słówka w innej kolejności, jedno po polsku, a drugie po angielsku dla odmiany. Jestem pewna, że przynajmniej 3/4 słówek zostanie przez Was dobrze przetłumaczona. Jeżeli są słówka, które są źle przetłumaczone, chociażby jedna literówka, zaznaczamy sobie te słówka i później tworzymy z nich grupę wyrazów ciężkich do zapamiętania. Dzięki temu będzie nam się już kojarzyło jako słówko trudniejsze i będzie nam łatwiej zapamiętać. W każdej z metod tak na prawdę ważne jest to żeby słówko miało unikatowe skojarzenie, wtedy jest najłatwiej. Ta metoda pozwala mi na nauczenie się mniej więcej 150 słówek jednym tchem. Na prawdę od serca polecam tą metodę, ponieważ dzień przed sprawdzianem sprawdza się doskonale 100% skuteczności - w moim przypadku. 

Jestem ciekawa jak Wam poszła w praktyce ta metoda, więc piszcie swoje doświadczenia! ;)

Enjoy!easy

~ Gałeczka

Metoda nauki języka: GESTYKULACJA

wiecznistudenci

Hey,Hi,Hello !

Witam wszystkich czytelników Naszego bloga. Pojawiło się tutaj bardzo dużo różnych metod nauczania języków obcych, pojawiły się również czynniki które wspomagają naukę jak odpowiednie żywienie , pomimo tylu pomysłów cały czas pojawia się coś nowego, każdy z Nas uczy się własną metodą dlaczego więc nie można by było się tym podzielić ? :)


Dziś drodzy czytelnicy chce Wam zaprezentować metodę nauki języków poprzez gestykulację. Wydaję się dziwne i mało wiarygodne ale jednak prawdziwe.
Powiem Wam szczerze, że szczęka mi opadła jak poznałam wyniki badań naukowych w tym temacie. Okazuje się, że wiele niezależnych badań potwierdziło wpływ gestykulowania na poprawę pamięci. Gestykulujący nauczyciele mają lepiej zapamiętujących uczniów. Gestykulujący uczniowie mają lepsze oceny. Gestykulacja poprawiała zarówno zdolności nauki matematyki jak i języków obcych. Ten patent to po prostu bomba.


GESTYKULACJA :


• Nie chodzi o zagranie pełnej sceny-akcji tylko o małe gesty rękami.
• Nie chodzi po prostu o gestykulowanie, tylko o pokazywanie rękami, tak aby można było sobie wyobrazić co pokazujesz.

 

Ciekawostka :


W jednych z eksperymentów wyniki studentów, którzy uczyli się słówek mówiąc je na głos i odpowiednio gestykulując były prawie 3 razy lepsze od studentów, którzy tylko uczyli się w myślach.

 

Ps. Polecam Wszystkim tą metodę, sama ją przetestowałam i jestem zaskoczona rezultatem. :)

 

„Bez pracy, nie ma kołaczy”

~ Tynka

 

kkkkk

 

 

© Ask Me Now!
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci